piątek, 19 września 2014

Oriflame The One WonderLash.

Do oferty Oriflame powrócił tusz do rzęs WonderLash w nowym opakowaniu wzbogacony składnikami pielęgnacyjnymi nawilżającymi i odżywiającymi rzęsy.


Nowe opakowanie tuszu według mnie ładniejsze, wykonane z lepszej jakości plastiku odporniejszego na zniszczenie, pojemność 8 ml, cena promocyjna katalogowa 21,90 PLN.



Tusz ma dwustronną silikonową szczoteczkę na długiej rączce co mi osobiście ułatwia makijaż oka.


Pierwsza strona ma krótkie gumowe włoski które otaczają rzęsy tuszem unosząc je i dodając im objętości.


Druga strona z dłuższymi gumowymi włoskami wydłuża i rozczesuje. Ważne jest zachowanie kolejności w celu uzyskania efektu gwarantowanego przez producenta.


Dodatkowym plusem jest foliowanie produktu, mamy wtedy pewność, że przed nami nikt do niego nie zaglądał.
Przy pierwszych użyciach konsystencja tuszu może wydać się rzadka jednak potem tusz lekko gęstnieje co przyspiesza makijaż oka. Zapach neutralny nie chemiczny, nie podrażnia, nie kruszy się i nie rozmazuje. 
Ładniejsze opakowanie i obecność składników pielęgnacyjnych sprawią, że fanki tuszu Wonder pokochają go jeszcze bardziej.

5 komentarzy:

  1. Ten tusz to jeden z najlepszych kosmetyków Oriflame, dobrze że wrócił. Martwi mnie tylko, czy wróci olejek Tea Tree, bo razrm z miodkiem stanowił niezbędnik naszej domowej apteczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też martwi brak olejku ale myślę, że wróci tylko nie wiadomo kiedy:(

      Usuń
  2. Ja też uwielbiam ten tusz jest super :) Joanno dla Ciebie takie pytanie : czy testowałaś już krem do ciała i twarzy z masłem kakaowym z AVONu? Bo mam ochotę zamówić :) W katalogu na pażdziernik jest w promocji za 9.90 i super pachnie dlatego mam ochotę zamówić nie wiem tylko czy jest dobry. Kiedyś dawno temu był taki balsam w butelce z masłem kakaowym był cudny , jeśli teraz wrócił tylko w odmienionej szacie to super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powinien być ten sam zapach, krem i balsam pochodzą z tej samej serii, która była od jakiegoś czasu a oznaczony jest jako nowość tylko ze względu na nową pojemność 400 ml więc warto za taką cenę wypróbować. Miałam ten krem w mniejszej pojemności i nawet go lubiłam, teraz również zamówię, do ciała sprawdził się dobrze:)

      Usuń
    2. Ok dziękuję Joanno bardzo mi pomogłaś bo ja pamiętam tamten zapach był cudny i wszystkie dziewczyny go zamawiały pózniej długo go nie było no a teraz wrócił co mnie bardzo cieszy.Tak samo jak pomadka kiedyś kilka lat temu miałam ulubioną pomadke z AVON pamiętam nawet nazwę - MOCHA DELIGHT super śliczna teraz od bardzo dawna jej już nie ma a szkoda. Cały czas patrzę , pilnuję ale tego koloru już nie ma. Pozdrawiam

      Usuń