czwartek, 1 stycznia 2015

Oriflame Giordani Gold Luscious Volume.

Nowy rok z nowym tuszem:


Tusz z serii Giordani Gold o nazwie Luscious Volume, w ładnym opakowaniu z dobrej jakości plastiku, nic się nie ściera i nie rysuje, w złotym kartoniku, cena promocyjna katalogowa to ok.27 PLN, pojemność 8 ml. Nie wiem jak Wy ale ja lubię porządne opakowania z których nazwa nie ściera się po kilku użyciach.




Szczoteczka z tradycyjnego włosia, dłuższa wygodna, nowością są włoski odpowiednio poukładane aby nadawały rzęsom odpowiednią dłudość i objętość. Tusz wzbogacony został składnikami pielęgnacyjnymi, które mają wzmacniać i odżywiać nasze rzęsy. Tusz nie podrażnia nawet bardzo wrażliwych oczu, nie rozmazuje sie i nie obsypuje, u mnie trzyma się cały dzień a potem bez problemu i dokładnie się zmywa. Nie jest to tusz wodoodporny ale jeśli akurat potrzebujecie aby wytrzymał w bardziej ekstemalnych warunkach niż zwykle to proponuje użyć sprayu utrwalającego makijaz np. firmy MAC, który doskonale się sprawdza.


Jedynym małym minusem jest konsystencja tuszu, na początku dość rzadka ale wystarczy kilka użyć i tusz robi się gęściejszy, nadal jednak jest kremowy i delikatny, nie zlepia się i nie robi tzw.grudek. Bardziej niecierpliwi mogą odkręcony tusz pozostawić na kilka minut.


Rzeczywiście ładnie wydłuża i zagęszcza rzęsy, pięknie wykańcza makijaż oka. Można stopniować efekt i nakładać kolejne warstwy, na początku gdy tusz jest rzadszy trzeba się troszkę więcej napracować ale efekt jest wyjątkowo zadowalający. Rzęsy są wydłużone, grubsze a przy tym rozdzielone a przy tym elastyczne i dość naturalne.
To mój obecnie ulubiony tusz z Oriflame. Moje rzęsy nie lubią szczoteczek silikonowych. Próbowałyście?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz